Dnia 15-stego kwietnia bieżącego roku postawiono zarzuty wielkiej trójce serwisów pokerowych oferujących grę online w Stanach Zjednoczonych. To nieprzyjemne wydarzenie już ma kilka niezbyt dobrych efektów. Po pierwsze umowy o współpracy z PokerStars i Full Tilt Poker zerwali naziemni operatorzy kasyn w Stanach Zjednoczonych, czyli Wynn Resorts, który miał współpracować z PokerStars oraz Fertitta Entertainment, które miało już zawarte porozumienie z Full Tilt Poker.
Efektem działań Departamentu Sprawiedliwości jest również odwołanie Onyx Cup Series, czyli cyklu turniejów High Roller z wpisowym od $100,000 do $300,000, który miał być organizowany przez Full Tilt Poker. Jedną z przyczyn odwołania Onyx Cup Series miałyby być problemy z zapewnieniem relacji telewizyjnej, co jest kolejnym efektem „Czarnego Piątku”. ESPN zdjął ze swojej strony internetowej magazyn pokerowy Inside Deal, a od dzisiaj ESPN miał pokazywać relację z niedawno zakończonego turnieju NAPT (organizowanego przez PokerStars), wiele wskazuje na to, że te relacje się nie pojawią na antenie.
Innym skutkiem działań Departamentu Sprawiedliwości USA jest obniżenie pul gwarantowanych w wielu turniejach rozgrywanych online. Największy z nich, czyli Sunday Million na PokerStars miał zmniejszoną pulę gwarantowaną z 1,5 miliona dolarów na milion dolarów. W turnieju zagrało ostatecznie 6,475 zawodników, a pula nagród wyniosła blisko 1,3 miliona dolarów.
Wydarzenia z piątku najbardziej dotknęły zawodowych graczy ze Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich zabrało głos z tej sprawie udzielając wypowiedzi pokerowym mediom, a także zamieszczając informacje na serwisach społecznościowych.
Bardzo krytycznie o działaniach podjętych przez Departament Sprawiedliwości wypowiedzieli się były pokerowy mistrz świata Greg Raymer oraz senator Demokratów – Barney Frank.
W wywiadzie dla gazety „The Hill” senator Barney Frank powiedział, że piątkowe wydarzenia to „niesamowite marnotrawstwo zasobów” mając na myśli, że rząd powinien poświęcić swój czas na znacznie ważniejsze sprawy. „Nie zachęcam do naruszania prawa, ale uznanie, że konieczność egzekwowania prawa w tej konkretnej sprawie jest ważniejsze od innych jest fatalnym pomysłem i uważam, że administracja popełniła błąd” mówi senator Frank.
Podobną opinię wyraził również Greg Raymer, który udzielił wywiadu stacji Fox Business. „Nie uważam, że z punktu widzenia prawa federalnego poker online jest nielegalny. To wyrzucanie pieniędzy. Oceniam, że Departament Sprawiedliwości i FBI poświęciły dziesiątki tysięcy roboczogodzin i miliony dolarów, aby postawić oskarżenia w tej sprawie. Cały ten czas i pieniądze powinni wykorzystać na walkę z tymi, którzy naprawdę czynią zło na świecie” – to opinia byłego mistrza świata, który znany jest również ze swojego dużego zaangażowania w walkę o regulację pokera online w USA.
Głos w sprawie najistotniejszej dla amerykańskich graczy, czyli kwestii ich środków zablokowanych na kontach pokerowych zabrały dwie gwiazdy pokera Phil Galfond oraz Tom Dwan. „Wszyscy zbyt mocno panikują. Na pewno wszyscy odzyskamy nasze pieniądze” napisał Galfond, który poszedł jeszcze dalej i zapowiedział, że jest gotów postawić $1,000,000 na to, że wszystkie środki amerykańskich graczy z PokerStars i Full Tilt Poker trafią do swoich właścicieli. Takie samo zdanie i chęć podłączenia się do gwarancji Galfonda wyraził również Tom Dwan. Galfond zastrzegł jednak, że „Nie spodziewajmy się, że te pieniądze dostaniemy już zaraz. To może potrwać kilka miesięcy”.